|
Lars Ulrich i Rick Rubin
o nowym albumie 14.02.2007 Lars
Ulrich w wywiadzie zamieszczonym w najnowszym magazynie
Rolling Stone
odsłonił kilka faktów, dotyczących nowej płyty, na pytanie o
datę premiery powiedział krótko: „w tym roku”.
Fragmenty wywiadu poniżej: „W tym momencie większość z nich [utworów] jest zatytułowanych tak jak miasta, w których powstały. Caspar, Fresno, Munich, Glasgow – w ten sposób łatwiej nam je identyfikować. Zrobiliśmy bowiem coś, co nie miało miejsca nigdy wcześniej – zabraliśmy system ProTolls z nami, aby nagrywać w czasie trasy. Dwadzieścia minut przed koncertem wchodziliśmy do zamkniętego pokoju i po prostu graliśmy, żeby wprawić maszynerię w ruch. Było tam jammowanie, nowe riffy, zabawa i śmiech. Tam też nagrywaliśmy wszystko. Stąd pochodzi 95% materiału. Tytuły robocze oddają geograficzne położenie miejsca powstania. „[Rick chce przywrócić nam brzmienie] które sprawiło, że Metallica stała się Metalliką, ale bez oglądania się wstecz [like the METALLICA that made them METALLICA without going backward]. Zapytał się nas, w jakiej tonacji chcemy grać. Od początku lat 90-tych gramy w tonacji Eb [bemol] i nikt nigdy tego nie kwestionował. Nagle Rick mówi: ’Może materiał będzie miał więcej energii a głos Hetfielda zabrzmi lepiej w zwykłym E?’. Zmusza nas tym samym do ponownego przemyślenia całości materiału, do czegoś, czego nie robiliśmy od lat. Mamy grać nasze kawałki, aż nauczymy się je grac we śnie albo stojąc na głowie. 14 ma być gotowych na rozpoczęcie nagrywania. Z Bobem [Rockiem] zaczynalismy nagrywać już jak mieliśmy konkretne pomysły. Rick chce, żebyśmy najpierw dokładnie zajęli się kreatywnością. Chce, żebyśmy opanowali te kawałki i w fazie nagrywania nie zmieniali już niczego.” Rick Rubin z kolei udzielił wywiadu telewizji MTV: „Widziałem [dokument 'Some Kind of Monster'] i trochę się obawiałem. Zaczęliśmy jednak razem pracować i obecnie jest całkowicie przeciwnie do tego co miało miejsce wcześniej. Są produktywni, komunikatywni – wygląda na to, że lubią ze sobą przebywać w jednym pomieszczeniu. To duży postęp. Sami mówią, że są znacznie bardziej podjarani tworzeniem muzyki niż to bywało w przeszłości. Zamierzamy zacząć nagrywanie w marcu. Poprosiłem ich, żeby nie angażowali się za bardzo w ponowną analizę utworów, raczej niech skupią się nad tym czym ma być ten album, tak aby był czystą Metalliką. Taki jest nasz cel, zobaczymy co z tego wyjdzie.” Warto również nadmienić, że Rick Rubin otrzymał przed kilkoma dniami statuetkę Grammy w kategorii “Producent roku”, za prace nad albumami Dixie Chicks, Red Hot Chili Peppers i Slayera. |
