|
Inni o Metallice
09.03.2007
Fragment
rozmowy z Bill'em Kelliher'em - gitarzystą zespołu Mastodon:
"Wiele zespołów ma na nas wpływ i wiele naszych rzeczy
pochodzi od wczesnej Metaliki. Widzę bardzo dużo porównań i
zbliżeń do wczesnej Metalliki. Kto był przed Metalliką? Maiden,
Motorhead, Judas Priest, Black Sabbath. Wydaje mi się, że te
zespoły postarzały się. One były jak te, których słuchali nasi
rodzice. Potem nagle pojawiła się Metallica i jakby zebrała te
wszystkie grupy i złożyła je w jedną. Ale nie twierdzę, że to
jest to, co my robimy. Myślę, że to było naturalne. My w pewnym
sensie też tak postępujemy. Ale nie mówimy : „Dobra,
chłopaki. Tego nam właśnie potrzeba. To jest formuła. Musimy
wziąć ten zespół, ten i ten, wrzucić je do miksera i wyjdzie z
tego takie i takie brzmienie”. My nie myślimy w ten sposób,
ale to zachodzi naturalnie.
To wspaniałe,
że ludzie mówią „o, tak, „Metallica.” Pierwszy raz, kiedy
usłyszałem Metallikę był jak powiew świeżego powietrza. Coś jak
„Dzięki Bogu, że jest taki zespół” . Dzieciaki bez
przerwy mówią mi rzeczy w rodzaju, „Dzięki Bogu, że się
pojawiliście. Porzuciłem już całą nadzieję w heavy metal i nagle
jesteście wy” . To wspaniałe uczucie. Jestem bardzo
wdzięczny za to i za wszystko inne.”
Fragment rozmowy z
Davem Mustainem - gitarzystą zespołu Megadeth:
“Po dokumencie [“Some Kind of Monster”] nienawidziłem ich,
ale z biegiem czasu pogodziłem się z tą sprawą. Jest kilka
rzeczy, których brakuje mi w Jamesie, szczególnie te które
przeszły na Larsa ale nie ma między nami już cierpkości. Nie
można przecież, siedząc w domu na wzgórzach, mając paliwo w
wozie i jedzenie w lodowce, wciąż rozpamiętywać czegoś co
minęło, tym bardziej, że miało to miejsce tak dawno temu. Dobre
w tym jest to, że świat w końcu dostał dowód na to, że byłem
członkiem tego zespołu. Nie ważne, że byłem nim tylko chwile,
prawdą jest, że byłem częścią tej ogromnej sceny. Byłem wówczas
jedynym gitarzystą a James tylko śpiewał.”
Fragment rozmowy z
Kerrym Kingiem - gitarzystą zespołu Slayer:
„Nie oglądałem “Some Kind of Monster”, bo nie chcę, aby moi
bohaterowie przestali nimi być. Byłem fanem Metalliki z każdą, z
pierwszych pięciu, płytą, więc nie mówię tego, aby kogoś
obrazić. Mówię tylko to co według mnie jest prawdą. Metallica to
tonący okręt [Pestilente Boat]. |