KSIĘGA GOŚCI FORUM KONTAKT

 

GŁÓWNA TEKSTY HISTORIA TRASY FOTKI

 

Wywiad z Robertem
15.06.2007

Grecki magazyn ‘Rock Hard’ przeprowadził wywiad z basistą Metalliki, Robertem Trujillo, 22 Maja 2007.


Q: Ostatniego lata mieliśmy trasę ‘Escape From The Studio’, w tym roku trasę ‘Sick Of The Studio’. Czy studio jest naprawdę tak złe, że nie przepuścicie żadnej okazji do ucieczki z niego?

A: Nie powiedziałbym tak. Koncertowanie w Europie tego lata jest po prostu miłe. To tak jakbyś był przejedzony pracą i chciałbyś zrobić coś, by uciec od rutyny. Uwielbiamy granie na europejskich festiwalach. Jest to dla nas bardzo specjalne, dobrze się bawimy i to bardzo odświeża ‘związek’ między nami.


Q: Rozumiem, odkąd zobaczyłem twój występ w Donington ostatniego lata. Byłeś niesamowity tamtej nocy!

A: Wielkie dzięki! Dobrze się bawiliśmy tamtego dnia i to były dla nas jedne najważniejszych chwil, zwłaszcza kiedy zagraliśmy Master Of Puppets w całości.


Q: Osobiście, widziałem Cię trzy razy na żywo, raz z Ozzym i dwa razy z Metallicą. 3 lipca pierwszy raz wystąpisz w Grecji. Jak się czujesz?

A: Jestem rozemocjonowany! Nigdy nie byłem w Grecji, tak jak powiedziałeś. Pamiętam kilka lat temu, miałem przyjechać z Suicidal Tendencies jako support Metallicy. Nasz wokalista wolał jednak supportowanie Guns’n’Roses w Niemczech, gdzie cały czas padało. Kiedy kolesie z Metallicy i The Cult, którzy ich supportowali, wrócili i powiedzieli nam, że wspaniale się bawili na plażach, z kobietami i tłumem na koncercie….byliśmy totalnie załamani., bo cały ten czas byliśmy we Frankfurcie gdzie padało bez przerwy.


Q: Wiesz, że Suicidal Tendencies za kilka dni też przyjadą pierwszy raz do Grecji?

A: To niesamowite! Będziesz się wspaniale bawić! Pokochasz to!


Q: Metallica jest znana z niezwykle częstego koncertowania. Jak trudne było dla Ciebie przyzwyczajenie się do ich stylu?

A: Kiedy dołączyłem do zespołu, kilka lat temu, to był bardzo intensywny czas. Właśnie skończyli ich nowy album i cała sytuacja była trochę zwariowana, ponieważ musiałem się nauczyć wszystkich nowych kawałków, tak dobrze jak starego materiału. Wszystko działo się tak szybko, jakby próbować dostać się do pędzącego pociągu. Jeśli chciałbyś zanalizować sposób w jaki Metallica radzi sobie ze wszystkim, miałbyś duże kłopoty! Mają o wiele więcej zobowiązań od innych zespołów. Więcej wywiadów, więcej sesji zdjęciowych, więcej koncertów i wszystko jest napięte kiedy Metallica pracuje. Próbuję tylko nadążać…


Q: Miałeś także dużo kawałków to nauczenia, patrząc na fakt ponownego wprowadzenia przez Metallicę piosenek, które nie były grane na żywo od wielu lat, lub materiał taki jak ‘Dyers Eve’ i ‘Orion’, który nie był grany wcześniej. Czy to było dla Ciebie trudne?

A: W ogóle! Całkiem przeciwnie, to było bardzo ekscytujące! To jest właśnie to czego chciałem! Mój kontakt z Metallicą był prostszy dzięki staremu materiałowi. Ja byłem tym, który zaproponował innym by zagrali kawałki jak ‘Dyers Eve’, a które nie były wcześniej grane na żywo. Ludzie myśleli, że już nie potrafimy ich grać, dlatego powiedziałem im, aby udowodnić im ich pomyłkę. To był mój pomysł. Jakoś udało mi się wciągnąć w to Jamesa i po chwili, dla mojej ogromnej satysfakcji, zagraliśmy to na żywo! Jeśli chodzi o ‘Orion’, to ma on związek z dwudziestą rocznicą ‘Master…’, więc to była dobra okazja dla nas to wykonania go na żywo, przecież nie był nigdy wykonywany na koncertach! Dla mnie to było bardzo niezwykłe, bas w nim jest fantastyczny! Chwile jak ta są dla nas zawsze specjalne. Granie tych kawałków na żywo jest dla mnie czymś magicznym.


Q: Metallica pojawi się dopiero trzeci raz w naszym kraju. Minęło 8 lat od ich ostatniego występu tutaj. Odkąd Lars zajmuję się setlistą, czy udało Ci się „wykraść” jakieś informacje dla nas, czego możemy się spodziewać?

A: Wiesz co? Nie mam pojęcia! Lars jednak wie co robi, tak długo jak kwestia jest interesująca… Nikt nie wie co zagramy, do czasu dnia koncertu. Są różne opcje i odkąd nie byliśmy w Grecji długi czas wszystko jest możliwe. Wszystko jest w głowie Larsa. Nie mogę Ci dać jednoznacznej odpowiedzi. Usłyszysz kawałki, których się spodziewasz, lecz także mniej popularne… Nie wiem. Zazwyczaj Lars sprawdza setlistę z poprzedniego koncertu i uaktualnia ją. Wtedy mówi – „graliśmy te kawałki ostatnio, więc na tym koncercie zagramy te kawałki”.


Q: Są jakieś szanse na „Master Of Puppets” w całości?

A: Jest taka opcja i myślimy nad tym. Zespół jest podzielony na dwa. Niektórzy z nas chcą zrobić to znowu i staramy się uzgodnić w których krajach to zrobimy, inni w ogóle tego nie chcą. Szczerze, jest szansa 50-50. Prawdopodobnie zagramy „Master Of Puppets” w całości w kilku wybranych krajach.


Q: Aktualnie pracujecie nad nowym albumem. W którym punkcie procesu jesteście i kiedy powinniśmy się spodziewać nowego materiału?

A: Tak jak mówiłem, teraz mamy przerwę. Właśnie skończyliśmy nagrywanie perkusji do 14 kawałków. Za kilka dni zaczniemy się przygotowywać do nadchodzącej trasy i we wrześniu wrócimy do nagrywania. Trudno jest w tym momencie określić datę wydania… Na początku planowaliśmy wydać w październiku, ale do tego nie dojdzie. Później planowaliśmy na marzec, ale do tego też nie dojdzie. Jedno jest pewne. Za rok o tej porze będziesz miał nowy album Metallicy w swoich rękach.


Q: Czy możesz nam powiedzieć, czy dwa nowe utwory, które zagraliście na poprzedniej trasie ukażą się na nadchodzącym albumie?

A: Nie sądzę. Są elementy z jednego z zagranych utworów, które mogą się znaleźć na albumie, ale będzie to zależeć od tego, które z przygotowywanych utworów znajda się ostatecznie na krążku. Nie możemy mieć pewności, dopóki nie usiądziemy i nie przesłuchamy wszystkich już ukończonych piosenek, by mieć pewność, że każda z nich brzmi świetnie. Jednak mogę powiedzieć, ze akurat te dwie, o których wspomniałeś, nie zostaną wypuszczone, przynajmniej nie w takiej formie (śmiech).


Q: Możesz opisać brzmienie nowego albumu? Lars Ulrich, tuż przed wydaniem „St. Anger”, opisał go – bardzo trafnie – jako surowy, brudny i odpychający. Możesz podać jakieś przymiotniki opisujące nowy album?

A: Mogę powiedzieć, że ten album jest dynamiczny, ciężki, ma dużo groove’u, ponadto będziesz prawdopodobnie podekscytowany faktem, ze znajda się na nim solówki! Na dodatek Lars pamiętał by nastroić odpowiednio swój werbel tym razem! Dla mnie obecny materiał łączy dynamikę i charakter „Master of Puppets” z melodyjnością, którą ludzie uwielbiali na „Czarnym Albumie”, jeżeli właśnie melodyjność bierzemy na nim pod uwagę. Jeżeli chodzi o ogólny styl muzyczny to dużo z obecnego materiału jest ciężkie, dynamiczne, groovy i na pewno interesujące. Powiedziałbym, ze rożni się od „St. Anger” – oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu.


Q: Inni członkowie Metallicy sugerowali, że poprzednia trasa na rocznicę „Master…” jest jedną z twoich największych inspiracji na nowy album, w tym sensie to przypomniało im powód dla którego muzyka jest najpierwszym miejscu. Takie postawy łatwo mogą być źle zinterpretowane przez waszych hardcore’owych fanów, mogą oczekiwać „Master Of Puppets 2”. Możesz to skomentować?

A: Naprawdę myślisz, że oczekują Master 2? Nie wydaje mi się. Może część naszych fanów była podekscytowana faktem uhonorowania ich ulubionego albumu, kiedy nagrywaliśmy. Podekscytowanie i entuzjazm towarzyszące robieniu czegoś innego, kiedy koncertowaliśmy w Europie, gdzie byliśmy tak dużo razy, wiesz? Granie „Master Of Puppets” w całości, od początku do końca…nie tak jak graliby w przeszłości. To było zabawne. Kiedy zabraliśmy się za te kawałki, Lars i Kirk byli jakby: „to się tak gra? Grałem to inaczej przez te wszystkie lata” i zrozumieli, że nie grali tego tak dobrze jak myśleli. To była po prostu super impreza. W związku z naszym nowym albumem, chciałbym powiedzieć, że inspiracją jest wszystko co Metallica zrobiła do roku do początku lat 90. , ale nie tylko to. Wszystkie te magiczne chwile które czujesz kiedy słuchasz kawałków z „Kill’em All” i „Master Of Puppets” albo coś zupełnie nowego i mocnego czego nie możesz zdefiniować. Jest kilka takich momentów na naszym nowym albumie i wyobraź sobie, że nagraliśmy tylko perkusję, więc nie możemy tak naprawdę wiedzieć jak to zabrzmi w całości.


Q: Rick Rubin nie spędza dużo czasu w studio z grupami z którymi pracuje. Czy to jest problem dla Ciebie?

A: Podczas nagrywania perkusji, Rick był z nami każdego dnia. To są moje doświadczenia z Rickiem jak do tej pory. Może jest bardziej oddany temu co robi Metallica. Jesteśmy szczęściarzami mogąc pracować z Rickiem Rubinem.


Q: Inni członkowie Metallicy mówią, że są podekscytowani twoim oddaniem względem nagrywania nowego albumu i zostawaniem do późna w HQ, pracując nad nim. Czy to jest sposób w jaki pracujesz z twoich poprzednich zespołów czy chcesz udowodnić fanom Metallicy i sobie, że jesteś aktywnym członkiem zespołu?

A: To jest ważne dla mnie, bo przy każdej okazji muszę się skupiać na muzyce. Rozkładam różne części, więc mogę nauczyć się ich bardzo dobrze. To zawsze było moje podejście, do wszystkiego co robiłem. Tak samo jest w Metallice. Kiedy jestem w HQ czuję się jakbym był w sypialni. Wiesz, jestem tam i odczuwam to całkowicie. Kiedy pracowałem na „Master Of Puppets” spałem w HQ, próbowałem uzyskać jak najlepsze brzmienie, więc kiedy jestem na scenie to jest to część mnie. Stały się częścią mojej duszy, ponieważ jeśli to się nie stanie to coś jest nie tak…

 

 

GŁÓWNA TEKSTY HISTORIA TRASY FOTKI