Metallica o
teledysku do The Day That Never Comes
05.08.2008
Jak już wspominaliśmy, na
planie najnowszego teledysku była obecna ekipa
MTV (tutaj).
Oto wypowiedzi muzyków Metalliki udzielone stacji na
planie:
Hetfield:
"To właśnie piękno pisania mętnych, ale i potężnych
tekstów, które ktoś, na przykład reżyser, może
interpretować na swój sposób. Motyw przewodni tego
teledysku to ludzki element przebaczenia, gdy ktoś
cię zranił, czujesz do niego pretensję, a w innej
sytuacji, gdy możesz się odegrać, porzucasz swoją
zemstę i zaprzestajesz siać tą chorobę."
"Nie było tu w zamierzeniu wplątywania Metalliki w
polityczne i wojenne deklaracje. Tak wiele gwiazd,
próbuje ostentacyjnie promować swoje poglądy, a
ludzie wierzą, że taka opinia jest bardziej
wartościowa, bo to sławy. Dla nas ludzie, pozostaną
tylko ludźmi, każdy powinien mieć własną opinię. My
chcemy pokazać czynnik ludzki, w nieszczęśliwych
aspektach życia. Są ludzie, którzy naprawdę muszą
się zmierzać z takimi sytuacjami, my pokazujemy ich
uczucia."
"Kluczem jest element przebaczenia. Metallica nigdy
nie poruszała żadnego aktualnego wydarzenia, a jest
to z pewnością sprawa gorąca. Ludzie mają bardzo
skrajne opinie na temat tej wojny, a my staramy się
od tego odciąć. Polityka i religia bardzo często
poróżnia i dzieli ludzi. My staramy się poruszyć
tutaj dotyczący nas wszystkich temat żalu i
wybaczania."
Ulrich:
"To historia o ludziach, którzy się nie znają,
osadzonych w pewnej historii. Może to być sceneria
wojenna, ale meritum tego obrazu to przebaczenie i
odkupienie, zrozumienie, co siedzi w umysłach
ludzkich. Uważamy, że to naprawdę piękny i epicki
sposób na interpretację utworu, mimo, że jest
skrajnie różny od rzeczywistego znaczenia tekstu."
Hammett:
"Koncepcja teledysku nawiązuje do relacji
międzyludzkich. Do tego jak człowieczeństwo i
ludzkie emocje mogą stanąć ponad politycznymi
podziałami. To historia o byciu ludzkim i
wyrozumiałym w tak trudnych sytuacjach. Można to
nazwać mikrokosmosem dla tego, co dzieje się teraz
na świecie."
