KSIĘGA GOŚCI FORUM KONTAKT

 

GŁÓWNA TEKSTY HISTORIA TRASY FOTKI

 

Recenzja Death Magnetic (Musicradar)
29.08.2008

 
Oto tłumaczenie recenzji całej płyty Death Magnetic napisanej przez redakcję musicradar.com

That Was Just Your Life

Rozpoczyna się od wolnego bicia serca i przechodzi w intro na clean'ie (brzmienie gitary bez przesteru). Po czym zaczyna się coś czego większość z Was pewnie nie miała nadziei już nigdy usłyszeć - gitara rytmiczna z prędkością błyskawicy jak w Blackened oraz mocarny James Hetfield z nowo odnalezionym ogniem w jego głosie. To brzmienie zespołu, który wreszcie dowiedział się na co ich stać i zapełnia lukę między ...And Justice For All a Black Album'em.

The End Of The Line

Główny riff jest znany z "Other New Song" granego w 2006 roku na koncertach. Intro jest typowo Metallikowe po czym słyszymy pełne mocy riffy. Kirk, który przez 10 lat nie stworzył, żadnej solówki powraca na nowo - ze swoją kaczką również.


Broken, Beat & Scarred

Kolejna dawka ciężkości z prostym ale efektownym riffem przypominającym Black Album. Ten kawałek kopie, jest dynamiczny i ma chwytliwy refren.

The Day That Never Comes

Singiel dobrze umieszczony po 3 skomplikowanych kawałkach. Dwie rzeczy: 1) plotki o złym mastering czy mixie nie mają pokrycia z tym co słyszałem. Nie ma trzeszczenia ani dużo przesteru. 2) Perka Larsa dalej brzmi ciut za głośno - jak dużo mikrofonów on tam ma?

All Nightmare Long

Gitary dominują w tym kawałku. Tytuł jak najbardziej nieadekwatny, ponieważ piosenka przyprawia Cię o szybsze bicie serca, dzięki głównemu riffowi. Znowu wracamy do mieszanki AJFA i Black Album'u, mamy tu świetne alternate picking (szybkie kostkowanie góra-dół) jak w Dyers Eve z jednym z najsilniejszych refrenów na całej płycie. Chaotyczne solówki Kirka pasujątu idealnie.

Cyanide

To trochę dziwne, że Meta zdecydowała się zagrać ten kawałek na żywo jako pierwszy, ponieważ nie jest to dobre wizytówka dla Death Magnetic. Powolna część nie pasuje do drugiej troche mocniejszej...może dlatego, że perka znowu wychodzi na pierwszy plan...

The Unforgiven III

Piosenka rozpoczyna się na pianinie i skrzypcach po czym przeradza się w typową Metalli-balladę. James pokazuje swoje umiejętności wokalne, a Kirk popisuje się swoją solówką. Bardzo miło usłyszeć coś co przywodzi na myśl riff z Ride The Lightning.

The Judas Kiss

Ten kawałek na prawdę daję kopa. Przyspieszenia, zwolnienia w zwrotkach, imponujący refren James'a "Bow down sell your soul to me" mogą spodobać się bardziej niż Master Of Puppets.

Suicide & Redemption

Pierwszy instrumental Metalliki od 20 lat - całkiem niezła jazda - ma magię starych dobrych Orion czy To Live Is To Die - tego nie da się przeoczyć. Jednak ten utwór staje się największym zawodem na płycie. Dwa główne riffy nie są dość mocne - pozbawione atmosfery, jakby były napisane przez nieznaną kapelę metalową. Większość płyty jest mocna i dynamiczna a ten kawałek od nich odstaje. Jasną stronę tego instrumentala jest to, że możemy usłyszeć popisy na basie w wykonaniu Rob'a.

My Apocalypse

Świetny thrashowy utwór, w sam raz na koniec płyty. Słychać wpływ Ricka Rubina i jego pracy ze Slayerem.

Prawie 80 minut i tyle do napisania po jednym przesłuchaniu. Przypomina to na pewno ...And Justice For All szczególnie podczas mocniejszych, szybszych kawałków. Album ma parę słabszych momentów, które wystarczą starym malkontentom by zjechać tą płytę - szczególnie krytycy awangardowej technice gry Larsa.

 

 

GŁÓWNA TEKSTY HISTORIA TRASY FOTKI