KSIĘGA GOŚCI FORUM KONTAKT

 

GŁÓWNA TEKSTY HISTORIA TRASY FOTKI

 

Lars dla The Quietus
30.08.2008


W najnowszym magazynie The Quietus znajduje się wywiad przeprowadzony przez Joela McIvera z Larsem.

Joel McIver: Lars, plotki głoszą, że umilasz sobie czas jedną bądź dwoma kreskami kokainy
Lars: Już tego nie robie. To wszystko już skończone, dzięki że zapytałeś! Pare lat temu myślałem sobie „Wiesz? Dosyć tego. Nie potrzebuje tego”. To jest coś, co dosłownie zaczęło się pewnego ranka, to było jak „Wiesz co? Jebać to!” Byłem pod wielkim wrażeniem Noela Gallaghera: jak wiesz jestem fanatykiem grupy Oasis i Noel powiedział (tu Lars używa podwyższonego głosu) „Wiesz co? Koniec z kokainą!” i pomyślałem sobie „Jeśli on może to zrobić, to każdy może to zrobić”. Miałem z tym ubaw, to była zawsze bardziej towarzyska rzecz. Nigdy nie robiliśmy tego regularnie na przykład spędzając dni na podłodze łazienki podglądając przez dziurki od klucza co się dzieje.

Joel McIver: Dla sprostowania, czy kokaina miała coś wspólnego z atakiem nerwowym, który w 2004 roku powstrzymał Cię przed graniem na Download?
Lars: Nie, zupełnie nie. Chociaż chciałbym żeby tak było! To byłoby wtedy prostsze do wytłumaczenia. Ten atak był rezultatem... Zbliżał się koniec mojej sprawy rozwodowej i było z tym związanych wiele rzeczy, to była bieganina.

Joel McIver: Plotki krążyły o tym od pewnego czasu.
Lars: Cieszę się, że nie zwracam na nie żadnej uwagi. Czy jest jeszcze coś co możemy wyjaśnić przy okazji tej rozmowy?

Joel McIver: Jasne. Plotki głoszą że ukradłeś nazwę „Metallica” z książki Malcolma Dome’a „Encyclopaedia Metallica”. Czy to prawda?
Lars: Nie, to nie jest prawda. 100%centowo gwarantuje pochodzenie nazwy od Ron’a Quitana

Joel McIver: Plotki głoszą również że Ty i Dave Mustaine nadal nie jesteście przyjaciółmi. Czy utrzymujecie między sobą jakiekolwiek relacje?
Lars: Nie. Zrobiliśmy film (SKOM, 2005) i jak dobrze wiadomo on (Dave) nie był zadowolony z tego co wyszło na tym filmie, od tamtej pory nie rozmawialiśmy ze sobą. Jestem pewien, że pewnego dnia nasze ścieżki się skrzyżują, a zazwyczaj gdy tak się dzieje wszystko jest ok. Istnieją dwa rodzaje relacji, publiczna i prywatna. Ludzie mówią „Kerry King i Metallica – uuu!” ale kiedykolwiek spotykam Kerrego ściskamy się, śmiejemy, rozmawiamy, obejmujemy się. Nie widziałem Dave’a odkąd nakręciłem tę scenę w filmie i jestem pewien że zobaczę go po raz kolejny i może nie będzie tak samo – ale kiedy opuścił zespół 24 lata temu, 25 lat temu? Za każdym razem widywałem go od tamtego momentu to wyglądało tak „Hej, jak się masz? Co słychać?” a potem była ciągle ta sama gówniana gadka do prasy, potem spotkałem go 3 lata później i znowu było w porządku.

Joel McIver: Te wszystkie dziecinne sprzeczki ciągną się od lat. Nie możesz po prostu zadzwonić do niego i powiedzieć „Dajmy sobie z tym spokój raz na zawsze”?
Lars: Taa, muszę Ci szczerze powiedzieć – nie uważam abym to ja był podjudzaczem tego wszystkiego. Nie mam z nim problemu, z tego co wiem to on ma problem ze mną. Zawsze lubiłem tego gościa. To ma związek z tym w jakim on jest nastroju. Jeśli jest (Happy-go-lucky mood :D) zadowolony to „Lars jest OK, haha, mały duński koleś, kopaliśmy dołki w ziemi i jaraliśmy zioło”, a jeśli jest w tym konkretnym rodzaju nastroju wtedy mówi „Lars jest pierdolonym dupkiem!” Nie mogę tego kontrolować. Ciągle będę wracał do statystyk, które są interesujące: on nigdy nie grał na żadnym z wydawnictw Metalliki, był w zespole 10 miesięcy, 25 lat temu! To się wydaje niesamowite, kiedy o tym pomyślisz. Metallica nadal jest widoczną częścią jego egzystencji. To po prostu rozpieprza umysł, on zrobił kilka najlepszych heavymetalowych albumów wszechczasów. To rozpieprza mi umysł.

Joel McIver: Chodzą plotki, że jesteście bliscy wydania remixu „...And Justice For All” ze słyszalną linią basu?
Lars: Wiesz, jasne że myśleliśmy o tym i za każdym razem gdy o tym myślimy powtarzamy sobie „To jest niepotrzebne”. Wiesz, myśleliśmy też o zremixowaniu St.Anger. Myślisz o tym przez 12 sekund i słyszysz już siebie rozmawiającego o tym i myślisz sobie „Nie! Dałeś z siebie wszystko w danym momencie i nie musisz się cofać żeby to naprawiać.”

Joel McIver: Czy dalej twierdzisz że St.Anger jest albumem stawiającym wyzwania, albumem który karze a nie tylko albumem który jest tylko okropny?
Lars: Jestem tak bardzo poza „dobrem” i „złem”. Tego typu terminologie dla mnie nie działają. Wiem, że wielu ludzi nie uważa St. Anger za dobry album, doceniam to i szanuje. Wiem, że wielu ludzi uważa, że ten album jest trudny w odbiorze. To czego jestem 100% pewny to to że gdyby nie St. Anger to Death Magnetic nie brzmiałby tak jak brzmi. St. Anger musiał zaistnieć: jeśli nie możesz tam odszukać niczego co można docenić pod względem muzycznym, to szanuje to, lecz chociaż doceń, uszanuj to że St. Anger istnieje. Jeśli St.Anger poprzez kompletną zmianę procesu pisania utworów nie wpłynął na nasze przetrwanie to ja i Ty prawdopodobnie nie rozmawialibyśmy teraz przez telefon, bo nie byłoby Death Magnetic. James Hetfield byłby w Nashville grając country, ja produkowałbym filmy, Kirk Hammett byłby w trakcie trasy z Joe Satriani. Musiało być tak jak było: jeśli popadlibyśmy robienie albumów w taki sposób jak robiliśmy to w latach 90, to jestem całkiem pewien że zespół z hukiem by się rozleciał. Musieliśmy przejść przez tę ścieżkę, siedząc z kolesiem, który nam pomagał, trzymał nas za rączkę i sprawiał że gadaliśmy ze sobą. Zrobiliśmy to i przetrwaliśmy to i teraz możemy o tym rozmawiać w czasie przeszłym. Wielu ludzi mówi o tym jak cudowny jest Death Magnetic i potrafię to docenić. St. Anger miał rolę w tym wszystkim, nie ważne czy ten album jest „zły” czy „dobry”.

Joel McIver: To co powiedziałeś o Jamesie grającym country i o Tobie produkującym filmy itd. brzmiało dość realnie. Czy to jest prawdopodobna droga na przyszłość dla was?
Lars: HAHAHA! Nie wiem... może James byłby na polowaniu a ja sprzedawałbym moją kolekcje Metalliki, nie wiem. Na całe szczęście nie musi się o tym przekonywać póki co.

Joel McIver: W czerwcu Q-Prime w swej nieskończonej mądrości zdecydowało się zaprezentować 6 kawałków z Death Magnetic brytyjskim dziennikarzom muzycznym. Kiedy opublikowali swoje relacje w internecie Q-Prime nakazało im natychmiast zdjąć je. Potem wy, Metallica, zaprzeczyliście temu, co powiedziało Q-Prime i powiedzieliście, że pisanie o albumie było dla was Ok. Plotka głosi, że cały ten epizod był zaprojektowany tak, żeby ludzie zaczęli gadać o nowym albumie. Jaka jest prawda?
Lars: To było tak: „Zagrajmy parę kawałków dla paru ludzi - ok.” Niech ludzie sobie gadają, co jest złego w tym, że ludzie gadają? Managerowie czasami stają się nadopiekuńczy, oni po prostu starają się zarobić swoje ale spokojnie – to tylko pierdolona rock’n’rollowa piosenka. Kiedy każdy staje się nadwrażliwy na te sprawy to wtedy wszystko staje się absurdalne. Ok. Paru ludzi usłyszało parę kawałków, a potem wydawało się, że polubili te kawałki: myślę, że to ok że powiedzieli o polubieniu tych piosenek. Cała ta sprawa była dziwna, ponieważ powiedzieli ludziom żeby zdjęli te rzeczy a my nic o tym nie wiedzieliśmy – nagle usłyszeliśmy o tym i powiedzieliśmy „Nie mówcie ludziom żeby coś zdjęli, to co zrobili jest pozytywne”.

Joel McIver: What was the point of the playback anyway?
Lars: Chciałbym dać Ci odpowiedź, czasami muszę od tego uciec – nie mogę dopilnować każdego detalu związanego z zespołem, to po prostu nie jest już dla mnie tak interesujące. Ale raz na jakiś czas trzeba się zaangażować i powiedzieć „Wszyscy po prostu kurwa wyluzujcie na chwile!”... Mam na myśli, że my nawet mamy na naszej stronie cześć z linkami do tych relacji. Czasami wdaje się w „konkurs wkurwiania” z naszymi managerami: Chciałem zacząć grac niektóre nowe kawałki w maju gdy zaczęliśmy trasę, a oni nagle zrezygnowali z tego pomysłu. Ale wszystko jest ok, nie bierzemy tego zbyt poważnie.

Źródło: overkill.pl

 

 

GŁÓWNA TEKSTY HISTORIA TRASY FOTKI