|
James dla Visions
16.11.2008
Witryna
Death Magnetic
zamieściła drugą (ostatnią) część wywiadu z Jamesem, którego
frontman udzielił niemieckiemu magazynowi muzycznemu Visions.
Poniżej najciekawszy fragment, na resztę zapraszam na
Death Magnetic.pl:
„Lars świetnie wyczuwa, w jakim kierunku powinien zmierzać
utwór. Przy czym muszę powiedzieć, że jego wizje utworów zawsze
mają wiele do czynienia z tym, co już kiedyś usłyszał.
Zastanawiam się: jakie cechy mają dobre kawałki? Ja i on mamy
jakieś podobne wyobrażenie. Lars często mówi coś w stylu:
„James, James, mam pomysł! Dajemy tutaj solówkę, harmoniczną
solówkę jak w ‘Wherever I May Roam’, a potem grasz tak jak w
‘Highway Star’ Deep Purple. Potem jest fragment gdzie śpiewasz
jak w ‘Fell on Black Days” Soundgarden…”. To brzmi teraz
trochę pusto, ale uwierz mi: Rozumiemy się w studio! (śmiech) To
jest mowa piosenek, to jest ich język. Czasem coś sobie
podśpiewuję, ot tak sobie i nagle jest – melodia, która wszystko
spaja. Lars wówczas mówi: „Hej, musimy podwoić ten fragment!
A potem zrobimy to i to”. Ostatecznie wszystko zależy od
magii istniejącej między nami – ludźmi.
Oczywiście wszystkie 24 utwory były dla nas magiczne! Dopiero
jak je zestawiliśmy, wiedzieliśmy, które są lepsze, a które nie.
Wtedy wybraliśmy konkretne partie z utworów i wymajsterkowaliśmy
coś zupełnie nowego. To tak, jakbyśmy tworzyli własnego potwora
Frankensteina. Potem było już tylko podkręcanie (tweeking).
Wypełnianie luk. Rob zaczął chodzić na lekcje flamenco, gdyż
świetnie gra palcami, nie używa kostki. Nagle zagrał nieludzko
szybkie przejście basowe między dwoma fragmentami (tu James
naśladuje to najlepiej jak potrafi). Larsowi, Kirkowi i mnie
opadły szczęki: „Wow! Co to było? Bierzemy!”. Rob napisał na ten
album więcej muzyki, niż to, na co przez te wszystkie lata
pozwoliliśmy Jasonowi. Nie odejmuję nic Jasonowi, wówczas jednak
nie byliśmy w stanie pozwolić Jasonowi na realizację jego
pomysłów. A wiele z tego, co proponował, było…bardzo proste. Z
kolei Rob rozumie, dokąd zmierza piosenka. Co pasuje a co nie.
Dobrze się z nim pracuje.”
Źródło:
overkill.pl |