Kirk o Guitar Hero:
Metallica
18.03.2009
Poniżej to, co o grze Guitar Hero: Metallica ma do powiedzenia
Kirk Hammett – dla witryny Game On oraz
t3.com.
Materiał przetłumaczył
Kris.
Kirk: Cześć, jestem Kirk Hammet z Metalliki a wy oglądacie
GameOn.
GameOn:
Dzięki Kirk [...] Opisz jak to się stało, że to Metallica wzięła
udział w tworzeniu kolejnej edycji gry Guitar Hero.
Kirk: Właściwie to twórcy tej gry przyszli do nas i zapytali,
czy nie jesteśmy zainteresowani tym projektem. Bez namysłu
odpowiedzieliśmy, że jasne. Jesteśmy jednym z najbardziej
gitarowo napędzanych zespołów w ogóle, więc było oczywiste, że
nasz band wspaniale nadawał się do współpracy przy tym
projekcie. Połowa roboty była praktycznie już wykonana dzięki
zrobionym przez nas koncertom. Jak dotychczas to grałem w to
tylko raz przeciw Larsowi i jego dzieciakom, którzy młócą w to
cały czas, ale wiecie co? Wygrałem z nimi. To zabawne, bo jedyne
co musisz mieć to trochę kontroli. Potem im jednak powiedziałem:
’sorry chłopaki, to trochę niesprawiedliwe, bo jednak mam nad
wami małą przewagę.’ Jestem niestety zbyt zajęty grą na
swojej gitarze, a przez to nie mam czasu by grac w GH. Coś
trzeba wybrać.
GameOn: Dzięki entuzjazmowi twórców
sposób zachowywania się muzyków na scenie jest w miarę dokładnym
odzwierciedleniem ich naturalnych ruchów scenicznych. Aby
Metallica nie czuła się osamotniona dostała wsparcie od Lemmiego
i jego Motorhead. Faktem jest, że z czterdziestu dziewięciu
piosenek zawartych w tej grze Metallica osobiście wybrała
dwadzieścia jeden, również z albumu z Garage Inc. Poczekajmy z
całkowitą oceną do wydania, ale wygląda na to, że będzie to
bardzo uzależniająca gra. Możemy takiej spodziewać się od
każdego artysty, tyle że u nich będzie to dużo, dużo cięższe
granie.
T3: Jesteśmy zaszczyceni, że
legendarny Kirk Hammett dołączył dziś do nas by porozmawiać o
grze Guitar Hero: Metallica. Kirk, jakie były twoje odczucia,
gdy pierwszy raz pojawił się pomysł na grę Guitar Hero?
Kirk: Pomyślałem, że to wspaniały pomysł, jeśli się nad tym
dłużej zastanowić. Wiesz Metallica ostatecznie jest zespołem
gitarowym, który posiada to wszystko: wielkie riffy, dynamikę,
szybkie tempa, wolne tempa, dużo ciężkości. Wiesz, jasną i
ciemną atmosferę. Na prawdę nie myśleliśmy o tym zbyt dużo, gdy
przyszła do nas propozycja zrobienia tej ekskluzywnej gry. Nie
ma co do tego wątpliwości.
T3: Chyba do teraz miałeś już
okazję pograć w tą grę. Powiedz, jakie są twoje odczucia?
Kirk: Żeby być z wami szczery: grałem w tą grę tylko raz. To
niestety jest spowodowane tym, że przez pewien okres swego życia
byłem absolutnie uzależniony od gier video. Przez większość
czasu nie robiłem nic innego, nie jadłem, nie spałem,
zaniedbałem swoją gitarę. Przyszedł taki moment, w którym
powiedziałem sobie dość! To było jakiś czas temu, ale jak do tej
pory jestem zadowolony z tej decyzji. Wiem, że są teraz gry
zawierające podstawy gry na gitarze, ale ja wole czas
wykorzystać na grę na swoim własnym instrumencie. Widziałem
wielu ludzi w nią grających, pracowaliśmy z ludźmi, którzy ją
tworzyli. Wydaje mi się jestem w niej dobrze obeznany. Myślę, że
gra jest wspaniała. W ogóle cała koncepcja jest fantastyczna.
Nasza zawiera wiele dodatków, których normalnie nie zobaczyłbyś
w innych GH. Na przykład miejsca, w których graliśmy w
przeszłości. Masz możliwość zmieniać nasz wygląd z tego z lat
80' na obecny. Jest paru specjalnych gości, którzy biorą udział
w naszej grze. Jest również lista zespołów, które znaczą coś dla
nas, inspirowały nas, lub których kawałki graliśmy.
T3: Macie bardzo duży zasób
piosenek począwszy od płyty Kill 'Em All, aż do wydanej rok temu
Death Magnetic. Czy sami wybieraliście kawałki, które
chcieliście umieścić w tej grze?
Kirk: Praktycznie tak. Wybieraliśmy piosenki, które pasowałyby
do tego rodzaju projektu. Mamy bardzo dużo starszych standardów.
Ulubione przez fanów kawałki, które po prostu musimy grać na
koncertach, i które też dodaliśmy do gry. Myślę, że jest to
zarówno wielka przygoda z Metalliką, jak i fajna gra do zabawy.
T3: Jesteście wielkim metalowym
zespołem, który doświadczył już prawie wszystkiego, ale tego
jednak wcześniej nie robiliście. Jakiego rodzaju jest to
doświadczenie dla ciebie?
Kirk: To wspaniałe doświadczenie. Na początku tworzenia tej gry
musieliśmy pojechać do studia w Bay Area by zarejestrować ruchy
naszych warg przy śpiewaniu, jak również nagrać nasze ruchy
sceniczne by były one w grze jak najbardziej autentyczne. Wiec
graliśmy ubrani w te śmieszne uniformy z tymi wszystkimi
kablami, przewodami, czujnikami. To było zupełnie innego rodzaju
doświadczenie, bardzo fajne zresztą, które pozwoliło zgrać nasze
naturalne ruchy z muzyką. Wyglądało to później jak byśmy
oglądali samych siebie grających koncert.
T3: Byliśmy w studiu NeverSoft w
Santa Monica I widzieliśmy video z perkusją i z dodanym pedałem
z podwójną stopą na poziomie expert+. Myślę,
że Lars jest pod wrażeniem człowieka, który to zaprojektował .
Jak on radził sobie ze zgrywaniem partii perkusji na potrzeby
gry?
Kirk: Wiesz, dlatego, że perkusja składa się z wielu części i
wykonuje się na niej dużo więcej ruchów, Larsa trzeba było
dłużej trochę nagrywać by jego zachowania były bardziej dokładne
i płynne. Wiesz wszyscy staraliśmy się robić to, co do nas
należy, by uzyskać jak najlepsze efekty.
T3: Czy są tam kawałki, które były
trudne do opanowania dla Ciebie, choć wiemy, że grałeś w to
tylko raz, a które podczas normalnej gry na gitarze nie
sprawiają ci problemu, albo które myślisz, że mogą być trudne
przy próbie ich opanowania?
Kirk: Wiesz, ta gra zawiera różne poziomy trudności. Na każdym z
nich musisz wykazać się odpowiednimi umiejętnościami. To zależy
od ciebie. Czy chcesz mieć po prostu trochę rockowej zabawy, czy
chcesz podjąć wyzwanie. Myślę, że piosenki, które tam są, dają
dość szerokie spektrum możliwości, na jakim poziomie chcesz
grać. Zaczynając od łatwego poprzez trudniejsze. To chyba
wszystko, co mogę na ten temat powiedzieć.
T3: Myślę, że jednym z najbardziej
satysfakcjonujących aspektów dla mnie jest możliwość zagrania
twojego solo z Master of Puppets. Jako gitarzysta-amator zawsze
chciałem je zagrać, ale nigdy nie udało mi się go opanować do
perfekcji. Teraz dzięki GH:M jestem w stanie to zrobić.
Kirk: Bardzo mi się podoba ten aspekt, dzięki któremu możesz
poczuć jak to jest na prawdę wykonywać te kawałki. Myślę, że to
wspaniałe, gdy ma się możliwość na prawdę odczuć na sobie
wykonywane zadanie. Wydaje mi się, że to fantastyczny pomysł i
świetny projekt, z którego wyniknie wiele dobrego. Myślę, że
nasza GH zainspiruje wielu dzieciaków. Dużo osób pomyśli nad
zrobieniem następnego kroku. Kupi prawdziwą gitarę Ii spróbuje
na niej grać. Kto wie może następne pokolenie zespołów muzyków,
albo pokolenie jeszcze po nich, będzie właśnie inspirowane tą
grą. Nasza GH daje możliwość posłuchania dużo klasycznych
rockowych kawałków, które w innym przypadku mogłyby nie być
nigdy usłyszane. O tym aspekcie mogę się tylko pozytywnie
wyrazić.
T3: Dla was osobiście to musi być
wspaniałe, że ta gra jest popularna wśród milionów nastolatków.
Daje im to możliwość zapoznania się z albumami takimi jak Master
of Puppets, czy Ride the Lightning. Macie nadzieje, że ta gra
przyciągnie do was nowe pokolenia fanów, którzy będą chcieli
odkrywać wasze wcześniejsze dokonania?
Kirk: Tak, absolutnie. Mamy nadzieje, że zainspiruje ich to
bardziej do oglądania nas na naszych trasach, że dzieciaki
nakręcone przez GH będą kupować nasze albumy i bilety na nasze
koncerty. Generalnie, że bardziej zaciekawią się tym co robimy
iI co próbujemy osiągnąć.
T3: Jesteśmy ciekawi bez jakich
gadżetów, oprócz waszych instrumentów, nie możecie żyć gdy
jesteście w trasie.
Kirk: Muszę wam powiedzieć, że kocham wszystkie zabawki, dzięki
którym można robić cyfrowe nagrania. (Nie tylko takie komponenty
jak garage band, czy oprogramowania typu guitar rig.) Chodzi o
to, że mogę podłączyć gitarę do komputera i ją w nim nagrać.
Potem dodać inne instrumenty i stworzyć piosenkę - mając tylko
gitarę, swój komputer i parę akordów. W latach osiemdziesiątych
czy dziewięćdziesiątych, żeby zrobić to samo musiałem przynieść
gitarę, wzmacniacz, czterościeżkowy DSP (Digital Signal
Processor), by dodać sygnał ze wzmacniaczy, musiałem przynieść
głośniki, tonę kompaktów. To było szalone, a teraz mogę więcej
osiągnąć za pomocą mojego komputera, gitary i kabli. Jestem
również przywiązany do mojego iPhone’a.
T3: Masz iPhone'a? Co o nim
myślisz?
Kirk: Ma on aplikacje zwaną recorder, która mi się bardzo
podoba, bo umożliwia mi nagrywanie wszelkich rodzajów pomysłów
muzycznych jakie tylko napotkam. Teraz jestem z nim bardziej
związany emocjonalnie niż kiedykolwiek. Z uwagi na ilość muzyki,
którą na nim nagrywam. Tylko muszę zawsze pamiętać by kopiować
ją co jakiś czas, bo inaczej tracę ją po sześciu miesiącach.
T3: Nie chciałbyś by dostał się w
obce ręce...
Kirk: Tak. Dokładnie.
T3: Miejmy nadzieję, że do tego
nigdy nie dojdzie. OK, Kirk, dzięki za wywiad i powodzenia na
dzisiejszym koncercie. Również powodzenia z grą, która ukaże się
na wiosnę.
Kirk: Dzięki serdeczne. Cześć !
Tłumaczenie:
Kris
Źródło:
overkill.pl |