|
Alan Rosen o Metallice 11.10.2010 Wczoraj zamieściliśmy anegdotkę, jaką opowiedział Terry Torkildson, menadżer obiektów Sioux Falls Arena i Orpheum Theater Center. Dziś podobna historyjka, tym razem z Alanem Rosenem, właścicielem sklepu muzycznego Bananas At Large z San Rafael otwartego od 1974, w roli opowiadającego: Jaki jest najczęściej grany kawałek, gdy ludzie przychodzą do Twojego sklepu i chcą spróbować jak brzmi gitara? Alan: Enter Sandman Metalliki.Ten początkowy riff. Kryje się za tym świetna historia. Opowiedz. Alan: Jest taki dzieciak imieniem Bobby, miły młody człowiek w wieku 13, może 14 lat, który uwielbia tu przebywać. Jego matka dosłownie go do nas podrzuca, na cały dzień, jak na opiekę. pewnego razu James Hetfield był tutaj, a Bobby walczył właśnie z tym riffem, nie mogąc go opanować. James podszedł i objął go od tyłu tak, że mógł złapać jego palce. Powiedział: ”Tak to się gra dzieciaku”. Potem spoglądając na telefon Bobbiego powiedział: ”Chyba najwyższy czas, żeby zrobić sobie zdjęcie”. Zrobił więc sobie z nim zdjęcie i to było... niesamowite. Ten wyraz twarzy Bobbiego. W prosty sposób zainspirował go i zrobił dla niego coś, co być może zrobił ktoś dla Jamesa kiedy ten był mały.
Źródło: overkill.pl |
