KSIĘGA GOŚCI FORUM KONTAKT

 

GŁÓWNA TEKSTY PŁYTY TRASY HISTORIA

 

 

Miejsce urodzenia: San Francisco, Kalifornia
Data urodzenia: 18 listopad 1962
Wzrost: 1.70m
Waga: 61 kg
Instrument: gitara prowadząca
Stan cywilny: Żonaty - Leni
Ulubieni muzycy: Jimi Hendrix, John Coltrane, David Bowie
Ulubione zespoły: Deep Purple, Black Sabbath, UFO, AIC, King Crimson, U2, Kiss
Wzorce muzyczne: Jimi Hendrix, Santana
Wzór gitarzysty: Jimi Hendrix
Najlepszy przyjaciel: James Hetfield, Lars Ulrich, Jason Newsted
Hobby: rower górski, tatuaże, stare horrory (filmy), cygara
Ulubiony aktor/aktorka:  -
Potrawy: potrawy meksykańskie, sushi
Samochód: Land Cruiser, Porsche
Ulubione filmy: Rodzina Addamsów
Pierwszy koncert: Day on the Green z The Eagles
Poprzednia praca: Burger King - dzięki niej stał się wegetarianinem

Poniższy tekst na podstawie "METALLICA sznurki pana Boga" Igora Stefanowicza.

Mimo że publiczność bardzo lubiła Mustaine'a, jego odejście raczej nie zaszkodziło Metallice. Ani Mustaine'owi. Może w jednym zespole nie było miejsca dla tylu równie silnych osobowości co Mustaine oraz UIrich i Hetfield? Pozwoliłem sobie połączyć tych dwóch ostatnich panów w parę, zawsze bowiem doskonale się rozumieli i w trudnych sytuacjach tworzyli wspólny front.
Akcja pozbycia się Mustaine'a z zespołu przygotowana została bardzo sprawnie. Tego samego dnia przybył do Nowego Jorku Kirk Hammett, nowy gitarzysta Metalliki. Mimo że Burton i Hammett byli właściwie rówieśnikami UIricha i Hetfielda - Burton urodził się 10 lutego 1962 roku, a Hammett 18 listopada 1962 roku - oraz pojawili się w zespole jeszcze przed nagraniem pierwszej płyty, zawsze miał istnieć podział na "nowych" i "starych", czy jak tam się ich nazwie.

Mark Whitaker zatroszczył się odpowiednio wcześniej, by Hammett, jego podopieczny z Exodusu, przygotował się na zaproszenie Metalliki i rozpracował jej repertuar. Gdy przyleciał do Nowego Jorku (dla niego UIrich, Hetfieid i Burton mieli pieniądze na bilet na samolot), zaskoczył wszystkich doskonałą znajomością muzyki zespołu. Metallica miała załatwione liczne koncerty, był też ustalony termin wejścia do studia, zabrakłoby więc czasu na uczenie Hammetta jego partii. Tymczasem wystarczyło kilka prób i już można było pokazać się ludziom.

Dżentelmeni szybko znaleźli wspólny język. Okazało się na przykład, że Hammett jest nawet lepszym niż pozostali znawcą horrorów i komiksów. Pierwszy horror obejrzałem, gdy miałem pięć lat. To był "The Day Of The Triffids" - opowiada. Mój brat sklejał modele potworów. Zawsze intrygowały mnie te małe figurki Draculi. Frankensteina, Wolf Mana czy Mumii. Kupiłem pierwszy komiks z potworami, "Famous Monsters Of Filmiand", w wieku sześciu lat. Oglądałem wszystkie filmy z potworami w piątki wieczorem i w soboty rano do trzynastego czy czternastego roku życia. Moim rodzicom w ogóle to nie przeszkadzało - kontynuuje. Chodziłem do szkoły prowadzonej przez siostry zakonne i pamiętam, jak jedna z nich przyłapała mnie na czytaniu komiksu z potworami w czasie lekcji.
Straszyła: "Powiem twoim rodzicom" i tak dalej. Powiedziałem: Proszę bardzo. Wątpię, by ich to zaszokowało". Później o wiele bardziej zaczęła pociągać mnie muzyka i gra na gitarze. Ale fascynacja horrorem wróciła, gdy miałem dwadzieścia dwa czy dwadzieścia trzy lata. Znów zacząłem zbierać zabawki i komiksy, często takie same jak w dzieciństwie, a także filmy na kasetach wideo. Na realizację swoich dziecięcych marzeń, czyli na zebranie ogromnej kolekcji horrorowych różności, Hammett mógł sobie pozwolić dopiero, gdy zarobił trochę na muzyce. Zwykły plakat filmowy może kosztować do pięćdziesięciu tysięcy dolarów, jeśli jest odpowiednio stary i dość rzadki.

Kirk Hammett zaczął grać na gitarze mając piętnaście lat. Ten niski facet z imponującą czupryną poskręcanych, kruczoczarnych włosów, o jakby latynoskiej urodzie, jest dziś uważany za jednego z najlepszych gitarzystów heavymetalowych. A kiedyś? Moją pierwszą gitarą była Montgomery Wara Special. Kupiłem ją za dziesięć dolców i płytę Kiss - wspomina - od kolegi, który nie miał zielonego pojęcia o muzyce. Stała w mojej szafce jakieś sześć miesięcy, gdy mój brat zainteresował się, czy na niej gram. "Taa, jasne" - zbajerowałem. Ale on wtedy powiedział: "No, dobra, załóżmy jej jakieś struny". Wydałem na te struny pięć dolców. l zdecydowałem, ze skoro już zainwestowałem taką sumę, nie można tego zmarnować. Więc zacząłem grać. To się nazywa mieć motywację. Hammett zaczynał swoją naukę gry od rozpracowania Dr. Love Kiss i Purple Haze Jimiego Hendrixa. Do dziś uważa Hendrixa za swojego idola. Na koncertach często cytuje w solówkach jego riffy. Jednym z nauczycieli Hammetta był Joe Satriani. To chyba wystarczająca rekomendacja.

 

GŁÓWNA TEKSTY PŁYTY TRASY HISTORIA